poniedziałek, 23 lutego 2009

Niedokończona bajka o Smoczycy-Dziewicy

Osoby dramatu:

Smoczyca-Dziewica
Gołąbek Polski
Myśliwy Arabski
Myśliwy Polski podszywający się pod Myśliwego Arabskiego
Żmija Zaczepno-Obronna
Kosmiczna Koza

Cz. I

W dalekiej krainie bocianów, gdzie wróble i gołębie niezliczonymi hordami przeczesywały niebo w poszukiwaniu prawdziwej miłości, żyła sobie Smoczyca-Dziewica. Żyła sobie od bardzo dawna, co w kontekście jej smoczego gatunku znaczyło baaaaardzo długo. Bo smoki żyją baaardzo długo (przez conajmniej kilka "aaaa"!)

Po paru setkach lat jaskinia Smoczycy wydawała się coraz mniej przytulna, a ogródek wokół wejścia do jej pieczary tracił w jej oczach urok... Czy to z braku miłości? Czy to dlatego, że coraz mniej Kosmicznych Kóz żyło na tym świecie i co za tym idzie - coraz rzadziej zbaczały ze szlaków, błądziły w jej zasięgu wystawiając się na pożarcie? Pewnie i przeczesujące niebo w poszukiwaniu miłości stada wróbli i gołębi też miało w tym swój udział... Bo przecież wszystkie te ptaki jedzą... A jak jedzą, to i s... to i się załatwiają...

Siedziała więc Smoczyca u wejścia swej pieczary, smętnym wzrokiem spoglądała w niebo i urwawszy stokrotkę, nie obieloną przez przelatujące hordy - z nostalgii i nudów wyrywała płatek po płatku...

Cz. II

Smoczycy - jako że żyła już bardzo długo - czas nie dłużył się wcale. Mogłaby tak siedzieć wiele dni, rwąc płatki stokrotek i dając snującym tę opowieść nieskończenie wiele czasu do namysłu... Ale stokrotki mają ograniczoną ilość płatków, poza tym nie nadążają nigdy za smoczycami z rozkwitaniem. - Gdyby przynajmniej spadł deszcz i umył te za... nieczyszczone ściany mojego skalnego ogródka... – pomyślała smoczyca, a nikczemne hordy szukającego miłości ptactwa znów przeleciały nad jej głową. Gdyby nie nawis skalny, pod którym siedziała smoczyca – orzchciłyby również i ją swoim żyznym hm… nawozem.

Kiedy wiec tak kończyła wyrywać płatki ostatniej nieochrzczonej stokrotki, pod jej cichy nawis skalny dotarł dźwięk odległego huku. Smoczyca drgnęła zaskoczona. To jakiś myśliwy wybrał się najpewniej na polowanie CDN.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz